<title_newspaper="Gazeta Robotnicza">
<title_article="Rycerze “cnoty doświadczonej"">
<author_1="Bogusław Kujawa">
<language="pl"> 
<style="press"> 
<year="1954">
<month="11">
<date="1954-11-02">
<period="d">
<status="1_obieg">
<support="paper">
„Wszędzie tam" oznaczało wszędzie na Śląsku, bo jasne jest, że ludność polska, zmuszona do uczenia się w szkołach niemieckich, rozumiała po niemiecku. Ten z prawdziwie jezuicką obłudą sformułowany okólnik był zresztą chyba zbędny, bo jak w nim dalej stwierdzał ks. biskup:
„...widzę z zadowoleniem, że wielebny kler również bez specjalnego wezwania i pobudzenia na ogół zupełnie wystarczająco wypełnia swoje obowiązki pasterskie w stosunku do niemieckich parafian...".
Dodajmy, że w stosunku do polskich pararafian też. Tylko, że inne to były obowiązki. Księża germanizatorzy rzucali na szalę walki z polskością cały swój autorytet duszpasterski, cynicznie nadużywali ambony, konfesjonału i sakramentów. W czasie tak zwanego procesu bytomskiego, jaki się odbył w 1904 roku świadkowie zeznali m. in.:
„...Świadek Podgórski, stolarz z Opola, otrzymał rozgrzeszenie tylko pod tym warunkiem, że nie będzie czytał „Gazety Opolskiej" aż do przyszłej spowiedzi..."
„...Karol  Kostyra,  murarz z Zawodzia: „..ks. Kwiotek... kazał memu obłożnie choremu teściowi przysiądz, że nie będzie czytał „Górnoślązaka" i  dopiero potem wyspowiadał go i udzielił komunii św..."
Realizowany przy pomocy nadużywania obrządków religijnych nakaz tępienia nawet niedemokratycznej prasy polskiej szedł od góry. W wydanym 3 czerwca 1903 roku orędziu przeciw prasie polskiej biskup Kopp wołał:
„...nie możecie być katolikami, jeżeli dalej takie gazety trzymać będziecie..."
Stosując tego rodzaju metody „szerzenia wiary" reakcyjny kler niemiecki dbał o zachowanie pozorów. Sypały się więc głosy, że trzeba germanizować „bez bólu". Tak np. ks. Kanonik Franz uważał (przemówienie 2 roku 1884):
„...My katolicy żądamy, aby lud germanizować życzliwie i sumiennie (mit Wohlwollen und Gewissenhaftigkeit.
Można było maskować system maszyny germanizacyjnej, ale zaprzeczyć roli niemieckiego kleru w akcji germanizacyjnej było niepodobieństwem.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language>
</author_1> 
</title_article>
</title_newspaper>